Zadziwiające, gwałtowna potrzeba przedłużania sobie, czego popadnie a zwłaszcza włosów dopadła i kobiety. Trzeba by geniuszu samego Zygmunta Freuda by ten fenomen wytłumaczyć. Z braku "sedna sprawy" przedłużamy sobie, najpewniej na zasadzie kompensacji, włosy, nogi (to już makabreska), rzęsy, pracujemy nad przedłużaniem inteligencji, wyobraźni i zdrowego rozsądku (niecierpliwie oczekuję na rezultaty).Bo kto wie czym jeszcze zaskoczy nas salon kosmetyczny. Przecież oferta dostępnych zabiegów ubogaca się z sezonu na sezon.
Przedluzanie wlosow to zabieg polegający na doczepieniu lub doklejeniu do pasm włosów własnych tak zwanych przedłużek, czyli pasm włosów syntetycznych lub naturalnych, ludzkich. Przedłużanie pozwala osiągnąć ciekawy rezultat na głowie, różnymi odcieniami pasm można na przykład uzyskać efekt baleyage. Jeśli komuś mało może zafundować sobie także przedłużanie rzęs. Polega to mniej więcej na tym samym, co przedłużanie włosów- do rzęs górnej powieki dokleja się rzędy sztuczne (dolnych rzęs się nie przedłuża). Kobiety, które poddały się przedłużaniu rzęs twierdzą jednak, że zabieg ten bardzo szkodzi rzęsom naturalnym, które stają się po nim kruche, słabe i nadmiernie wypadają.